Malowanie wnętrz w niskich temperaturach

malowanie w niskich temperaturach.

Większość specjalistów zajmujących się remontami zaleca malowanie wnętrz wtedy, gdy temperatura otoczenia przekracza 10 stopni. Dlatego często odkładamy wszelkiego rodzaju remonty na okres wiosenno-letni, kiedy nie musimy martwić się o odpowiednią temperaturę czy wywietrzenie malowanego pomieszczenia. Jednak obawy o bardzo niską temperaturę częściej dotyczą prac remontowych wykonywanych na zewnątrz budynków, gdyż wtedy przeszkodą jest nie tylko mróz, ale także śnieg i wiatr. Czy zatem warto malować, gdy temperatura jest niższa niż 10 stopni?

Jakie są optymalne warunki do malowania wnętrz?

Malowanie w niskich temperaturach jest możliwe. Jednak musimy pamiętać o zapewnieniu odpowiednich warunków. Zimą najlepiej malować, gdy okna są zamknięte. Kiedy wnętrze jest ogrzane farba lepiej i bardziej równomiernie wysycha. Jeżeli planujemy malowanie w budynku niewykończonym (w stanie surowym) należy zapewnić odpowiednie dogrzanie np. przy pomocy piecyka elektrycznego. Jest to o tyle ważne, że malowana powierzchnia dla uzyskania optymalnych efektów powinna mieć minimum +5 stopni. Ocieplenie pomieszczenia jest również ważne z uwagi na wilgotność podłoża. Wilgotność ścian nie powinna przekraczać od 3 do 6%. Z kolei jeżeli chodzi o wilgotność powietrza w malowanym pomieszczeniu zaleca się, aby utrzymywała się ona w granicach od 40 do 80%. Jest to bardzo ważne, gdyż połączenie niskiej temperatury i wysokiej wilgotności może znacznie spowolnić wysychanie farby, a co za tym idzie ostateczny efekt wykonanej pracy może nie być zadowalający.

Zobacz również  Zawód malarz

Jak malować ściany w niskich temperaturach?

Malowanie ścian w niskich temperaturach nie różni się znacznie od malowania w optymalnych warunkach. Kiedy zadbamy o to, by w pomieszczeniu było cieplej, a wilgotność będzie na wskazanym poziomie możemy zacząć przygotowywać ścianę do malowania. Przed przystąpieniem do głównych czynności należy sprawdzić stan ściany – przyjrzeć się, czy na ścianie nie ma żadnych uszkodzeń, które mogą być widoczne po malowaniu. Wszelkie uszczerbki i pęknięcia należy naprawić przy pomocy przeznaczonych do tego preparatów.

Po wyrównaniu powierzchni można nałożyć preparat gruntujący, który sprawi, że cała powierzchnia ściany będzie lepiej przyjmować ścianę i chłonność będzie wyrównana, co pozwoli na uzyskanie jednolitego koloru oraz na mniejsze zużycie farby. Przed nałożeniem koloru właściwego można położyć na preparat gruntujący specjalną farbę podkładową, która wyrówna kolor malowanej powierzchni i podkreśli kolor farby wierzchniej.

W przypadku, gdy malowana powierzchnia jest tłusta, należy ją pokryć farbą izolującą, która zamaskuje występujące na ścianie plamy (nie będą one przebijały przez farbę właściwą).

Przy malowaniu ścian w niskich temperaturach musimy pamiętać o tym, że czas schnięcia może się znaczni wydłużyć. Jest to ważne przy nakładaniu kilku warstw farb dekoracyjnych. Wysychanie farby może przyśpieszyć dobra wentylacja malowanego pomieszczenia.

Jeżeli zastosujemy się do powyższych wskazówek malowanie ścian, nawet w niskich temperaturach nie sprawi najmniejszego problemu.

Zobacz również  Wrocław czy Poznań? Gdzie mieszka się lepiej?